wtorek, 22 lutego 2011

Cyfrowy poradnik dla elegantek i elegantów ;-)

Wśród wielu kolekcji cyfrowych New York Public Library znaleźliśmy także zbiór poświęcony modzie. Czekając na zbliżającą się powoli - ale jednak nieodwołalnie - wiosnę, podziwiamy stroje sprzed lat. Także i ten obszar kultury materialnej wart jest poznania  i zainteresuje na pewno wielu lubiących historię oraz modowych maniaków.

Kolekcja Dress and Fashion: Design and Manufacture zawiera przede wszystkim materiały dotyczące mody XIX i początku XX stulecia. Zdigitalizowano jednak także ryciny z książki Paula Louisa de Giaffieri The History of the Feminine Costume of the World (1926-27), ukazujące wszystkie najważniejsze kobiece kostiumy od czasów starożytnych aż do początku ubiegłego wieku.


Wspaniałe rysunki precyzyjnie ilustrują historię mody i zmiany, jakie w niej zachodziły w cywilizacjach Chin, Japonii, Egiptu, Asyrii, Persji, Indii, Grecji, Rzymu, Orientu oraz w nowożytnej kulturze europejskiej.

Kobiece stroje z XIX stulecia przeglądamy sobie z wielką przyjemnością i niekłamanym uznaniem dla maestrii projektu, kroju i szycia, ale na szczęście na pierwszy przedwiosenny spacer cała ekipa bloga Zielonogórskiej Biblioteki Cyfrowej będzie mogła - choć z estetycznymi wyrzutami sumienia - założyć wysłużone i nie tak piękne, ale za to duuużo wygodniejsze dżinsy... ;-) Na szczęście to już wiek XXI... Sami spójrzcie na dawne ubrania: podziwiamy i zazdrościmy, czy tylko podziwiamy?... :-)


Jeśli macie ochotę obejrzeć jeszcze więcej mody sprzed lat, rekomendujemy Wam także dwie inne kolekcje:  Fashion Plate Collection, 19th Century (Claremont Colleges Digital Library) oraz Fashion Plates Collection (Iowa State University). Jesteśmy pewni, że ryciny z tych zasobów uszczęśliwią każdą fashion victim! ;-) (bm)

piątek, 11 lutego 2011

Cyfrowa sztuka w muzeach

Ostatnio pisaliśmy o tym, jak dzięki projektowi Google – Art Project klasyczne dzieła sztuki z najwybitniejszych światowych muzeów i galerii otrzymują cyfrowy kształt i trafiają do sieci. Okazuje się, że dzieje się też odwrotnie: cyfrową z założenia twórczość można podziwiać w tradycyjnych muzeach.

Muzeum Ziemi Lubuskiej prezentuje właśnie wystawę Grzegorza Rutkowskiego Po drugiej stronie wyobraźni. Malarstwo cyfrowe.


Niespełna dwudziestotrzyletni artysta jest laureatem wielu konkursów plastycznych w zakresie mediów cyfrowych. W jego dziełach odnaleźć można motywy z pogranicza baśni, fantasy, science fiction: często pojawiają się niezwykłe smoki, tajemnicze bestie, futurystyczne gmachy. Twórca bardzo sprawnie posługuje się cyfrowym warsztatem malarskim, który zwykle wykorzystywany jest przy projektowaniu gier komputerowych, komiksów, stron internetowych.
Warto poznać tę twórczość. Prace artysty możecie obejrzeć tu. (D.W., bm)

poniedziałek, 7 lutego 2011

Największe muzea świata pokazują swoje zbiory w sieci!

A robią to w bardzo ciekawy i nowoczesny sposób razem z firmą Google. Kilka dni temu Google uruchomiło swoje nowe przedsięwzięcie - Art Project. Serwis pozwala wirtualnie spacerować po 17 największych galeriach świata i podziwiać zgromadzone w nich dzieła sztuki. Na razie oglądać możemy ponad 1000 prac 486 artystów z następujących muzeów:
   Alte Nationalgalerie w Berlinie,
   Freer Gallery of Art, Smithsonian w Waszyngtonie,
   Frick Collection w Nowym Jorku,
   Gemäldegalerie w Berlinie,
   The Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku,
   MoMA, Museum of Modern Art w Nowym Jorku,
   Museo Reina Sofia w Madrycie,
   Museo Thyssen - Bornemisza w Madrycie,
   Museum Kampa w Pradze,
   National Gallery w Londonie,
   Pałac w Wersalu,
   Rijksmuseum w Amsterdamie,
   Państwowe Muzeum Ermitaż w Petersburgu,
   Galeria Tretiakowskiej w Moskwie,
   Tate Britain w Londynie,
   Galeria Uffizi we Florencji,
   Muzeum Van Gogha w Amsterdamie.

Imponująca lista, prawda? :-) W dodatku wszystkie dzieła sztuki zostały sfotografowane niezwykle starannie, w wysokiej rozdzielczości, co umożliwia bardzo dokładne studiowanie interesujących nas eksponatów. Technologia zastosowana przez Google (znana już z projektu Street View) pozwala płynnie poruszać się po prawie 400 salach  muzealnych i oglądać w dużym zbliżeniu napotykane w nich dzieła. Jeśli jednak męczy nas nawet taki wirtualny spacer ;-) możemy po prostu wejść w zakładkę wybranej galerii i korzystając z opcji ArtView, kolejno przeglądać poszczególne obrazy.
Każdy zwiedzający to wielkie wspaniałe muzeum może także zalogować się w systemie i stworzyć własną galerię z ulubionych dzieł sztuki.

No to ruszamy na wycieczkę! (bm)


Ermitaż w Petersburgu

Vincent Van Gogh, Sypialnia. Muzeum Van Gogha w Amsterdamie

Tycjan, Wenus z Urbino. Galeria Uffizi we Florencji

Canaletto, Plac św. Marka w Wenecji. Museo Thyssen - Bornemisza w Madrycie

piątek, 28 stycznia 2011

Kolekcja zdjęć Yad Vashem w Internecie

Od wczoraj można oglądać w sieci 130 tys. zdjęć ze zbiorów Instytutu Yad Vashem, dokumentujących Holocaust. Ten istniejący od 1953 roku Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu bada, dokumentuje i próbuje zachowywać pamięć o Shoah. Wraz z firmą Google digitalizuje obecnie swoje archiwa
i wchodzi z nimi do Internetu.
Zdjęcia opublikowane wczoraj, z okazji Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holocaustu, możecie obejrzeć tutaj. Są to fotografie w dużej rozdzielczości, można je przeszukiwać przy pomocy słów kluczowych, dat oraz innych danych. Zdjęcia pokazują więźniów obozów koncentracyjnych, rodzinne albumy, które przetrwały po ofiarach lagrów. Są też obrazy dokumentujące codzienne życie w czasie wojny. (bm)




wtorek, 18 stycznia 2011

Rok Czesława Miłosza

Fot. Judyta Papp, miłosz365.pl
W roku 2011 mija setna rocznica urodzin Czesława Miłosza. Był nie tylko czytanym na całym świecie poetą, prozaikiem, eseistą, tłumaczem - był przede wszystkim świadkiem, wnikliwym obserwatorem i kronikarzem niezwykłych czasów, w których żył. Stulecie urodzin Miłosza stanie się na pewno dla wielu z nas okazją do ponownych spotkań z bogatym dorobkiem twórcy.

Każdy Jego nowy wiersz to było dla nas święto, niespodzianka, podarunek, temat do długich rozmów z przyjaciółmi i zaproszenie do rozmyślania w samotności - pisała o swym Koledze Nobliście Wisława Szymborska.

Zajrzyjcie na oficjalną stronę Roku Miłosza - Miłosz 365. Znajdziecie tam wiele informacji o samym poecie oraz o wydarzeniach, jakie w związku z rocznicą będą odbywać się w całym kraju.
 
Mamy też coś dla maniaków ;-) bibliotek cyfrowych. Dzieła Czesława Miłosza trafią do zasobów tych bibliotek dopiero za wiele wiele lat (w roku 2075, jeśli nie ulegnie zmianie obowiązujące dziś prawo), ale znaleźliśmy dla Was coś w zamian :-)
Śląska Biblioteka Cyfrowa udostępnia świetną książkę Marka Bernackiego "Wyprowadził mnie z Ziemi Ulro". Szkice o twórczości Czesława Miłosza, natomiast dzięki Dolnośląskiej Bibliotece Cyfrowej przeczytać możemy opracowanie Edyty Tuz-Jureckiej Natura w poezji Czesława Miłosza.


Kilka utworów samego Miłosza znajdziecie na oficjalnej stronie internetowej poety prowadzonej przez Społeczny Instytut Wydawniczy "Znak". (bm)

wtorek, 11 stycznia 2011

Stary, dobry Merkuriusz...

Wszyscy lubimy poczytać sobie przy filiżance kawy dobrą gazetę... A nasze polskie pisma możemy tak już czytać od 350 lat (choć wtedy chyba jednak jeszcze nie przy kawie)!

Otóż 3 stycznia 1661 roku wyszedł w Krakowie pierwszy numer "Merkuriusza Polskiego Ordynaryjnego", najstarszej polskiej drukowanej gazety. Inicjatywa wydawania pisma wyszła z kręgów dworskich, zapewne od samej królowej Ludwiki Marii Gonzagi, żony Jana II Kazimierza. Gazeta ukazywała się 1-2 razy w tygodniu w nakladzie 100-200 egzemplarzy, liczyła od 8 do 12 stron. Autorami tekstów byli Włoch polskiego pochodzenia, Hieronim Pinocci i Jan Aleksander Gorczyn, drukarz krakowski.

We wstępnym artykule pierwszego numeru  napisano:
Ten jest, że tak rzekę, jedyny pokarm dowcipu ludzkiego, umieć i wiedzieć jak najwięcej: tym się karmi, tym się cieszy, tym się kontentuje.
Piękne motto także i w naszych czasach! :-)

"Merkuriusz" propagował program reform ustrojowych w duchu wzmocnienia władzy królewskiej. Pisano w nim o rodach panujących, wojnach, traktatach, planach politycznych, podawano informacje ze stolic europejskich oraz dużych miast Rzeczypospolitej. Od numeru 28 pismo wydawano w Warszawie, ostatni, 41 numer, ukazał się 22 lipca 1661 roku.

A tak wyglądały dwie początkowe strony pierwszego numeru:

No i na koniec dobra wiadomość dla tych, którzy chcieliby przejrzeć wszystkie numery naszej pierwszej polskiej gazety. Są one dostępne w wersji elektronicznej w e-Kolekcji Czasopism Polskich Uniwersytetu Warszawskiego. (bm)

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Trochę zdrowia na nowy rok

Czego najczęściej życzyliśmy sobie na nadchodzący nowy rok? Jasne, że zdrowia! Jeśli interesuje Was medycyna i jej historia, zajrzyjcie do kolekcji cyfrowych Biblioteki Uniwersytetu w Yale. Wśród wielu  zasobów znajdziecie także arcyciekawe kolekcje dotyczące przeszłości nauk medycznych, ich rozwoju oraz ludzi z nimi związanych. Wszystkie kolekcje możecie przeglądać tu.
My z wypiekami na twarzy oglądamy przede wszystkim wspaniały zbiór fotografii starych instrumentów medycznych. Oto jak wyglądał zestaw do amputacji w 1850 roku... :-(


Biblioteka udostępnia także zdigitalizowane zbiory poświęcone Harveyowi Cushingowi (1869-1939), wybitnemu amerykańskiemu lekarzowi, studiującemu niegdyś w Yale, jednemu z twórców neurochirurgii, prekursorowi leczenia nowotworów mózgu. Dedykowana jest mu biograficzna kolekcja zdjęć - The Harvey Cushing Photograph Collection oraz kolekcja książek jego autorstwa i na jego temat - Book by and about Harvey Cushing. Dostępna jest także biografia Cushinga, którą napisał John F. Fulton.

No i jeszcze jedna wspaniała kolekcja, którą warto przejrzeć: zbiór dawnych plakatów o tematyce zdrowotnej z całego świata (Historical Medical Poster Collection). Popatrzcie, jak propagowało się kiedyś zdrowie i zdrowy styl życia. :-)





A w nowym 2011 roku my również życzymy Wam duuużo zdrowia! :-) (bm)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...